Blog Seniora

maj 9th, 2008


Nie ma dnia bez politycznej nienawiści.

Bracia Kaczyńscy nie mogą żyć bez Donalda Tuska, a ten ostatni wykorzystuje każdą sytuacje, by podważać sens istnienia sławnych bliźniaków. Ministrowie sprawiedliwości, obecny i były zajmują się przede wszystkim wymierzanie jej przeciwnikowi. Były minister obrony, a także była pani minister spraw zagranicznych walczą ze wszystkich, całe szczęście, że wątłych sił, ze swoimi następcami. Szlachetnym wyjątkiem jest prof. Zbigniew Religa, który traktuje z kurtuazją panią minister Ewę Kopacz. Ale to tylko stara dobra szkoła postępowania, gdy jest się osobą publiczna. Szkoła do której nie uczęszczali ci, którzy Rzeczpospolita władali i władają.

Patrzą na to wszystko emeryci i renciści ze skrajną niechęcią. Seniorzy bowiem doskonale wiedza, że bliźnich należy traktować z szacunkiem, o ile chcemy tego samego od nich. Wiedzą również, że na świecie zawsze warto być po stronie dobra, bo to, co złe, zawsze nas znajdzie. Naturalnie o ile damy na to szanse. Więc warto i należy bronić się przed „ciemną strona mocy”. Kiedy jednak aktorzy naszej sceny politycznej zrozumieją, że nienawiść pochłania, przede wszystkim, tych, którzy nienawidzą ?

***

kwiecień 18th, 2008

Co nas obchodzi ?

 

         Co nas obchodzi amerykańska tarcza, mająca nas jakoby bronić przed atakiem państw Osi Zła, takich jak Iran, który zresztą nie posiada rakiet, które mogłyby zaatakować, i dlaczego, nasz kraj ? Co nas obchodzą spory pałaców Dużego, prezydenckiego i Małego, premierowego, spory o prestiż ? Co nas obchodzą konflikty w dalekich państwach planety, w których giną nasze dzieci i wnukowie ? Co nas obchodzi obowiązujący styl polityki, w której medialny wizerunek polityków jest stokroć ważniejszy niż obraz społeczeństwa ? Co nas obchodzą, zmienne , jak w  kalejdoskopie programy władzy, w których zapowiedzi zastępują oczekiwane spełnienia ?. Co nas obchodzą sondażowe wskaźniki poparcia, wynikające z pozorów, przygotowywanych przez sprawne ekipy specjalistów kształtujących wizerunek publiczny prominentów.

         Obchodzi nas godność naszego życia i godność naszego państwa, obchodzi nas szacunek do każdego losu i każdego człowieka, obchodzi nas prawość, uczciwość i honor. Obchodzi nas nadzieja, w którą ciągle i być może naiwnie wierzymy. Obchodzi nas solidarność losów emerytów i rencistów. A przede wszystkim obchodzi nas życie, którego każdy dzień,, każda chwilę cenimy najbardziej na świecie !

***

kwiecień 4th, 2008


Żart “Wiadomości” w TVP1 na Prima Aprilis był wyjątkowo cyniczny. Oto poinformowano że emeryci, którzy mają uposażenie z ZUS do tysiąca złotych, otrzymają bezpłatnie świetnej jakości płaskie telewizory plazmowe, z ekranem 42 - calowym. Powołano się na taką praktykę w innych zamożnych krajach Unii Europejskiej. Niestety wielu seniorów uwierzyło w to szczęście. Następnego dnia okazało sie , że podstawowy program informacyjny telewizji publicznej okrutnie z nich zadrwił. To był także przykład obrzydliwego stosunku TVP do 10 milionów polskich emerytów i rencistów. TVP - Telewizja Pogardy !

***

marzec 28th, 2008


Wróg mojego wroga jest także i moim wrogiem – taki absurdalny pogląd zdaje się wyznawać prezes PIS-u.

Z wyśmienitą wprawą definiuje on  swoich kolejnych nieprzyjaciół. Jako senior piszę o tym nie bez powodu. Doświadczenie emeryta wskazuje, że  w życiu najważniejsi są ludzie bliscy, jeśli nie przyjaciele,  to przynajmniej ci, którzy myślą i działają podobnie jak my sami. Z pewnością bliski okopanemu w swojej politycznej twierdzy prezesowi jest dziennikarz TVP Info (Jacek Sobala), który prowadząc w świąteczną niedzielę polityczną dysputę przeprosił swoich rozmówców za prosty język, którym będzie się posługiwał, bo po prostu chce być zrozumiany przez swoich odbiorców. Dodajmy, że większość amatorów TVP Info to seniorzy i ich to obraził w sposób chamski ten nieszczególny prezenter. A nasz rząd jakoby kochający wszystkich i wszystko jakoś nie może ciągle dostrzec 10 milionów emerytów i rencistów w ich potrzebach, troskach, obawach. Wniosek z tego jest taki, że rząd kocha inaczej a przy okazji jest jawnym grzesznikiem, ponieważ sprawiedliwość społeczna została poczytana przez Watykan jako jeden z podstawowych nowo/starych grzechów !

***

marzec 4th, 2008


Trwa wojna o zniesienie abonamentów radiowych i telewizyjnych dla emerytów. A są oni najwierniejszymi słuchaczami i widzami dla mediów publicznych. I wiedzą doskonale, że realizacja misji społecznej tych mediów zakłada szacunek do odbiorców, uznanie ich zainteresować, pasji i ciekawości. Misja zakłada propozycje programowe na najwyższym poziomie dziennikarskim i artystycznym. Przede wszystkim zakłada, że media publiczne będą nadawcami prawdy. Zakłada objaśnianie świata, w którym żyjemy. Tymczasem seniorzy są w tym wszystkim  nieustannymi zakładnikami interesów politycznych.

 Żyjemy w rzeczywistości dyktatury młodości. Młodzi sądzą, że zawsze będą tacy sami, że zawsze będą im mniej lub sprawniej służyć komercyjne warunki egzystencji. Ale seniorzy doskonale już wiedzą, kiedy ich się szanuje, a kiedy lekceważy, kiedy są podmiotem, a kiedy jedynie przedmiotem dla partii, która ma już 46 poparcia i dla tej, która ma zaledwie 16 proc. Kiedy seniorzy zrozumieją, że ich liczba 10 milionów będzie  siłą, bronią i szansą na lepsze życie tylko wtedy, gdy ich nic i nikt nie podzieli ?

***

luty 27th, 2008


Każdy dzień przynosi festiwal konferencji prasowych, podczas których była władza potępia aktualną, a aktualna poświęca całą swoją uwagę byłej

ekipie. Ludzie minionego czasu nie zwracają uwagi na miażdżące dla nich sondaże popularności partii politycznych. Z kolei, ci którzy odpowiadają teraz za Polskę nie potrafią oderwać się od destrukcyjnej strategii bliźniaków. To jakby bez końca taniec karnawału z postem. W tej sytuacji niedoścignionym wzorem świetnej pracy jest holenderski trener, słusznie nagradzany i wyróżniany. Don Leo do władzy! Narodowa jedenastka to tak wiele i równocześnie mało. Niech ten wspaniały Pan nauczy nas organizacji życia, pracy i wiary w sukces. Bez tego nie warto wychodzić na boisko. Niestety my już na nim jesteśmy, od jednych do następnych wyborów. Ciekawe, że sport w porównaniu do polityki jest domeną przyzwoitości. Nie zdarza się, że przegrany odsądza od czci i wiary tego, który wygrał. Panowie Tusk i Kaczyński na boisko sportowe, seniorzy patrzą!

***

luty 7th, 2008