ul. Koszykowa 59, lok.15, 00-660 Warszawa
tel. 22 626 88 66
e-mail: biuro@kpeir.pl, rn@kpeir.pl
Nasza gazeta
Szukaj:

"Emeryci razem w walce o sprawiedliwość społeczną"

Żyjemy…

on niedziela, 25 wrzesień 2011. Posted in Wrzesień 2011

Żyjemy jakby w dwóch światach.

Oto codzienność mniej lub bardziej podobnie doświadczana przez miliony ludzi.

I świat drugi, w którym jak w wulkanie gotuje się lawa nienawiści, pogardy, zła. Mówią o kraju podzielonym, ale to oni podzielili się do niemożności zwykłych słów, podania ręki, jakichkolwiek ludzkich relacji na tej samej ziemi.

Nie ma już telewizji, nie ma radiostacji, czy gazety obiektywnej. To Polska na TAK, albo na NIE, kraj biały, albo czarny.

Ale doskonale wiemy, my seniorzy, że to zła piana w naszym życiu. Że to podziały wymyślone w obłędzie władzy i pieniędzy.

Nie ma już polityków ideowych, pogubiły się podstawowe wartości życia publicznego, myśl utonęła w bagnie interesów, a demokracja ciągle nie może wyplątać się z wszechogarniającej wolności, która jest najpiękniejsza, ale rozstała się z koniecznością, bez której nie ma niczego, co społeczne i prawe.

Jest jednak jeden świat. Nasz świat obywatelski. Ten najważniejszy. Czy potrafimy odrzucić pozory, fałsz? Czy my seniorzy jeszcze znajdziemy w sobie siłę, która stworzy solidarną wspólnotę? Polskę bez noża podziału?

Być może…

on czwartek, 15 wrzesień 2011. Posted in Wrzesień 2011

Być może tak powinno być, ale metoda kupowania sportowców wydaje się fatalna, zwłaszcza wobec piłkarzy. Trener Franciszek Smuda z zapamiętaniem godnym sukcesu przepatruje zagranicznych futbolistów, czy któryś przypadkiem nie ma naszego rodowodu. Nic to, że polskość jest tu nader odległa. Ważne, że zatwierdzi ją szybki w takiej sprawie prezydent. To po prostu nie reprezentacja Polski, ale Polonii, co też skądinąd jest dobre.

Trener Smuda powinien dokładnie przejrzeć rodowody wspaniałych graczy Barcelony. Może któryś z nich w odległej przeszłości miał polskiego krewniaka? Ma tu przykład premiera, który przyznaje się do sukcesów na miarę tych Dumy Katalonii!

Ciekawe…

on niedziela, 04 wrzesień 2011. Posted in Wrzesień 2011

Ciekawe dla nas wiadomości z kosmosu. Oto okazuje się, ze tak jak życie dotarło do nas w postaci przetrwalników bakterii ?rozwożonych? przez komety. tak zderzenia z nasza planetą asteroidów mogą wywoływać proces odwrotny. Zarodki życia z Ziemi docierają do całego Układu Słonecznego. Zakładając, że Stwórca prowadzi działalność powtarzalną, można przypuszczać, że przez Wszechświat płynie z pewnością niejedna Ziemia bis, a na niej także nasza Polska też bis z jej namiętnościami, zwycięstwami i katastrofami.

Ale to nie wszystko. Astronomowie wypatrzyli w odległości tylko 750 lat świetlnych od Ziemi planetę doskonale czarną, o imieniu TrES ? 2b. To właściwe miejsce do wysłania naszych lęków, obaw, niegodziwości i legionu fatalnych polityków.

Seniorzy…

on piątek, 26 sierpień 2011. Posted in Sierpień 2011

Seniorzy niestety wiedzą, co to jest strach. Ale to pojęcie bardziej emocjonalne niż racjonalne. Czego można się bać? Bólu, cierpienia, klęsk, choroby, zdrady, tragedii, bez względu na jej imiona, tego, ze nie sprosta się w rywalizacji wszystkich ze wszystkimi o wszystko, bać się odejścia najbliższych, bać się swojej śmierci, w końcu bać się samego siebie. A to jest właśnie najgroźniejsze. Bać się siebie, to znaczy bać się swojej niedookreśloności. Znać siebie najbardziej ze wszystkich ludzi planety i nie znać granic swojej tożsamości. Oto łuk, który nie zna swojej strzały, oto drga bezradna cięciwa, a cel szczęśliwie umyka, bez względu, co by nim było. Oto pióro, które nie zna ręki kreślącej niewypowiedziane słowa, oto górska ścieżka czekająca na przybysza, który nie nadchodzi. Bać się siebie bardziej niż śmierci. Śmierć jest jedyną pewnością tego świata, a osoba ludzka?Któż i czy kiedykolwiek przebędzie jej wszystkie otchłanie? Bać się siebie, to strach okrutny i bezwzględny!

Czołowi politycy…

on niedziela, 14 sierpień 2011. Posted in Sierpień 2011

Czołowi politycy nieustannie zapewniają o swojej pobożności, zwłaszcza przed obiektywami kamer telewizyjnych. Równocześnie nie ma ani jednej zasady deklarowanej przez nich wiary, której nie złamaliby z instrumentalną przyjemnością. Oto podstawowe zasady religii dotyczące powstrzymywania się przed uczynkami wobec bliźnich, które są samemu niemiłe, czy miłowania swoich nieprzyjaciół. Panowie Tusk z Kaczyńskim i armie waszych zwolenników, poważających wyłącznie siebie. Przyjdzie w końcu i wasza Apokalipsa! Raczej prędzej niż później. Czego z całego serca życzą wam miliony Seniorów, wykluczanych przez was z tego, co dobre w społecznym życiu!

Znikające książki…

on czwartek, 04 sierpień 2011. Posted in Sierpień 2011

Znikające książki ? to niestety symbol tych dziwnych czasów,
w których żyjemy. Młodzi czytają coraz mniej. Książki nie interesują szkoły, dla której ważne są testy, a nie myśl. Zwycięża wspaniały Internet. Tam czyta się, rozmawia, spotyka. Są książki internetowe, są specjalne, elektroniczne wydania gazet. Nie tak dawno temu, typowym pytaniem było takie oto: co teraz czytasz ? W gościnie spoglądaliśmy na półki z książkami. Teraz nic z tego. Teraz naszym życiem rządzą piksele.

W filmach i pracach SF często pojawia się motyw cywilizacji,
w której książki są zabronione, niszczone. Nic dziwnego.
W totalitaryzmie książka to niezależność, wolność.

Jedynymi przyjaciółmi książki jesteśmy my seniorzy.

To my czytamy, myślimy, to my kochamy te swoje ulubione tomy i tomiki. To my jesteśmy najczęstszymi gośćmi bibliotek.

A to dlatego, że JESZCZE KSIĄŻKA NIE ZGINĘŁA PÓKI MY ŻYJEMY !

Nie…

on niedziela, 24 lipiec 2011. Posted in Lipiec 2011

Nie człowiek budujący, tworzący, ale człowiek uciekający, zdaje się być postacią charakterystyczną dla tych lat, tych naszych lat.

Człowiek ucieka przed brutalnością życia, nietolerancją, ucieka, bo nie potrafi sprostać wymogom powszechnej rywalizacji, ucieka przed nienawiścią, przed imieniem obcego Boga, wypisanym nie na jego sztandarach, ucieka przed rzezią, ponieważ jego dyktator przegrał wojnę, ucieka przed lękiem, w którym musiał bytować, przed bogactwem, którego nie potrafił osiągnąć, przed większością, która nazwała do obcym.

Człowiek ucieka do spokoju, do innych ludzi, do bezpieczeństwa, do możliwości życia, do swojej przyszłości.

Podczas tej ucieczki może ginąć, może przegrywać siebie.

Gdy osiąga upragnione miejsce wybranego przeznaczenia, zaczyna przeraźliwie tęsknić to tego, co zostawił za sobą, albowiem było to jego domem, domem skazanego, domem przegranego.

Najlepiej byłoby uciec poza swój wiek, poza swój czas, ale wtedy obcość i samotność zabijają okrutniej niż pobratymcy.
Człowiek uciekający, to zaprzeczenie sensu życia, którym jest urastanie i wrastanie. Człowiek ? stary dąb i człowiek, przed którym życie ucieka szybciej niż jego przerażenie.

Człowiek ciekający jednak nie umknie przed danym m czasem.
Dokąd może uciec stary człowiek ?

Jeśli nie do najbliższych, do przyjaciół, to do siebie, tylko do siebie.


To jest bowiem jego najprawdziwszy dom !

Lider…

on piątek, 15 lipiec 2011. Posted in Lipiec 2011

Lider Prawa i Sprawiedliwości wspólnie z Konferencją Episkopatu Polski chce podczas naszej prezydencji w Unii Europejskiej walczyć o wolność religii. Zapewne walka o lepsze życie rodaków nie zasługuje na troskę koalicji tej partii i kościoła. Wydawałoby się, że sprawa swobody wyznania została raz na zawsze zapewniona w wolnej i demokratycznej Polsce. Czy ktoś komuś uniemożliwia rozmowę z Panem, czy wrota kościołów zostały zamknięte przez siepaczy Tuska ? Przecież to nie tylko nonsens, to bzdura.

Niestety pogoń za głosami wyborczymi powoduje wywoływanie fikcyjnych wojen. A duchowni zamiast spoglądać w Niebo zbyt często widzą przed sobą polityczne logo !

Seniorzy to doskonale rozumieją. Znają przecież ten świat z Mrożka, Gombrowicza, Witkacego i niestety ze swojego trudnego życia !

Odpowiednie dać rzeczy słowo…

on wtorek, 05 lipiec 2011. Posted in Lipiec 2011

?Odpowiednie dać rzeczy słowo?. Ta sławna myśl C.K. Norwida ciągle znajduje swoją aktualność. Oto miliony Polaków żyją, pracują, kochają, tworzą. Tymczasem są politycy, którzy tak jak Prezes Prawa i Sprawiedliwości uważają, że żyjemy w biedzie i nieszczęściu, że ojczyzna wolna i niepodległa, to nic innego jak kondominium rosyjsko ? niemieckie, że nie ma skrawka państwa na którym nie byłoby przeraźliwego zła.

Cenią nasz kraj i szanują bliscy i dalsi sąsiedzi. Mamy swoje miejsce w euro rodzinie, mamy swoje sny i marzenia, ale dla ?polityków nocy? to omamy, Oni przecież wiedzą i widzą lepiej.

Oczywiście wszystko byłoby inne i lepsze, kraj spływałby mlekiem i miodem, manna spadała z nieba, gdyby tylko oni posiedli władzę. Władzę przecież dla władzy, nie dla NAS.

I tak to Nasza Rzecz nie znajduje swojego politycznego Słowa. Odpowiedniego słowa !

Trzymajmy się Przyjaciele ! Trzymajmy się siebie !

Wydawałoby się…

on niedziela, 26 czerwiec 2011. Posted in Czerwiec 2011

Wydawałoby się, że od tysiąca lat mieszkamy na ciemnej stronie Księżyca, a może jeszcze tu na planecie, ale na dnie wszelkiej rozpaczy. Rodak pytany o bieg swoich spraw odpowiada, że jest fatalnie i beznadziejnie, że wszyscy go poniżają, okradają, znieważają i nikt go nie docenia.

A jest przecież wyrocznią wszelkiej wiedzy, zawsze ma rację, on lepszy, on najlepszy.

Ludzie z innych racji zagadnięci o ich sprawy odpowiadają, że jest dobrze, że świetnie sobie radzą, mają co prawda problemy, ale kto żyje bez nich.

Zaświadcza świadomość, że ich życie zależy właśnie od nich !

Niestety my, to taka Polska właśnie !

To nasza niedobra maniera, może przyjemność upatrywanie swojego życia w beznadziejnym losie Hioba, którego nawet Lucyfer chciał pognębić, ale dobry Pan nie pozwolił na to.

A my seniorzy, teraz jesteśmy inni.

Doskonale wiemy, co zależy od nas, a wobec czego jesteśmy bezradni. Przecież poznaliśmy wszelkie dostępne dobro i doświadczyliśmy mroku zdarzeń.

Kiedy staniemy w końcu przed ostatecznym wyrokiem będzie w nas tylko prawda i tylko ona będzie nasza siłą, która w końcu wyzwoli !

Trzymajmy się Przyjaciele ! Trzymajmy się siebie !

Racja stanu…

on czwartek, 16 czerwiec 2011. Posted in Czerwiec 2011

Racja stanu i stan racji. Można to powiedzieć inaczej: pozycja i opozycja.

Opozycją jest wobec Platformy Obywatelskiej w zasadzie tylko Prawo i Sprawiedliwość. Sojusz Lewicy Demokratycznej, oraz Polskie Stronnictwo Ludowe, raczej kombinują jakby po najbliższych wyborach dostać się do władzy.

Jarosław Kaczyński opętany rządzą władzy po prostu musi być premierem, a jego ludzie rządzić resztą, o ile jakaś jeszcze zostanie w tym układzie.

PiS postępuje jak wolne państwo w zniewolonym kondominium.

Ma własnych polityków, posłów, artystów.

Neguje wszystko, co konstytucyjne i praworządne.

To, co nie wynika z racji tego ugrupowania, jest wredne, zaprzańskie i zdradzieckie, na czele a prezydentem, jego kancelarią, premierem i współpracownikami, publicystami , mediami rozsądku.

Ta Polska, ich zdaniem, jest tylko podnóżkiem Europu i świata.

A kiedy zdobędą władzą ma nastąpić złota era. Wszystkiego będzie nader wiele, a zwłaszcza prawdy.

Odzyskamy Wilno i Lwów, będziemy imperialnie od morza do morza, a potęgi planety będą się łasić do polskich stóp, jak małe yorki.

Oczywiście życie będzie kontrolowane, by złe słowo nieprawdy nie wydostało się na zewnątrz.

Może nastanie nowa religia sprawiedliwości z portretami ?małego rycerza? ?

I tak wyglądałby stan racji po zdruzgotaniu naszej racji stanu.

Całe szczęście, że to tylko sen o szpadzie. Tym razem o tym tępym pokrzywionym, politycznym żelastwie !

Oko za oko…

on poniedziałek, 06 czerwiec 2011. Posted in Czerwiec 2011

Oko za oko, ząb za ząb ! Zasada Starego Testamentu może obowiązywać także w naszej współczesności. Irański sąd skazał sprawcę okrutnego oślepienia dziewczyny na to samo. Amenah Bahrami przyjęła wyrok i jej ręka prowadzona przez przyjazną osobę obleje kwasem oczy Majida Mohavediego. Czy mają na planecie sens wołania o prawa człowieka ? Mówi się, że największy złoczyńca ma prawo do sądu. Co na to Barack Obama skazujący Osamę bin Ladena. A może miał rację. Może bezmiar zbrodni wyklucza prawo. Może tylko kula i stryczek zastępują kodeksy tez ślepej Temidy ?

Po najokrutniejszej z wojen brunatni zbrodniarze zostali osądzeni.

Okazuje się, że doświadczana współczesność bardziej niż wszelkie wyroki czasem wybiera broń komandosa, a prawo z otchłani czasu może najlepiej wyrażać to splątane ?tu i teraz? !

Zbliża się…

on czwartek, 05 maj 2011. Posted in Maj 2011

Zbliża się nasza prezydencja w Unii Europejskiej. Nie słyszymy o programie tego wyjątkowego półrocza polskiej szansy rozpoczynającej się pierwszego lipca. Należy spodziewać się, że podstawowe będą problemy budżetowe wspólnoty, polityka emigracyjna i stosunek do afrykańskiego domina buntu.

W żadnej z tych spraw nie ma jakiejkolwiek naszej koncepcji. Jedyne to poszukiwanie młodych ludzi, wolontariuszy którzy opiekowaliby się zagranicznymi gośćmi.

Zapewne trwają poszukiwania sprawnych fotografów, bo jak wiadomo władza najlepiej będzie wyglądać na tle europejskich mężów stanu, bo z obywatelami wypada fatalnie.

Czy prezydencja przebiegać będzie tak samo jak przygotowania do Euro 2012? Przecież pamiętamy tamten entuzjazm kiedy prezes Platini ogłaszał znakomitą wiadomość dla Polski i Ukrainy.

Obiecywano wówczas wszelkie możliwe rewelacje. Nowe, wspaniałe stadiony, autostrady do szczęście, świetne lotniska i hotele.
I co z tego ? Mało, bardzo mało. Pierwszy nowy stadion w Poznaniu ma beznadziejnie marną murawę, a wobec powstającego Stadion Narodowego toczy się dyskusja, jak zapewnić mu wykorzystanie po turnieju.

Oby ta prezydencja nie przeminęła kiepsko i bezproduktywnie tak, jak wiele naszych wspólnych nadziei !

Seniorzy to doskonale wiedzą. Nie jest tak, że żyją swoimi trudnymi sprawami na marginesach życia publicznego, jak chcieliby widzieć politycy.
Bo seniorzy to strażnicy tego, co najważniejsze w ojczyźnie i państwie, honoru, patriotyzmu, uczciwości, solidarności, godności życia !

Nieustannie…

on środa, 20 kwiecień 2011. Posted in Kwiecień 2011

Nieustannie zbliża się wyborcza jesień. Partie ustalają listy swoich kandydatów. Walczą z sobą o nasze poparcie. Niestety politycy nie mają zwyczaju przedstawiania swojego obywatelskiego rachunku sumienia. Co uczynili, alb raczej czego nie zrobili, byśmy żyli lepiej, spokojniej, dostatniej. To nieważne w tym teatrze cieni. Dla nich liczy się władza dla władzy, ta diabelska pycha rządzenia nad bliźnimi.

Platforma Obywatelska nie powie dlaczego zawiodła milionowe nadzieje, dlaczego obietnice spłynęła, jak papierowe łódki w strumieniu, dlaczego nie byli tacy obywatelscy, jak zapewniali parę lat temu, dlaczego z tej platformy spychano ludzi mądrych, twórczych i niezależnych ?

Prawo i Sprawiedliwość nie przeprosi nas za pychę złej jedynej racji, za politykę emocji nieszczęścia, za zamknięta twierdzę żądzy władzy, tylko tej jedynej partyjnej władzy.

Sojusz Lewicy Demokratycznej nie wytłumaczy się z pomijanie pojęć lewicy, porozumienia i realnej troski o obywateli.
Polskie Stronnictwo Ludowe zapewne nigdy nie zrozumie, że partia o ambicjach ogólnopolskich nie powinna zabiegać tylko o samych swoich.

Ugrupowania Joanny Kluzik ? Rostkowskiej i Janusza Palikota raczej nie poznają prostej prawdy, że szacunek wyborców należy się zwłaszcza za samodzielność racji, a nie za umykanie z kęsami z cudzego stołu.

A przed urnami wyborczymi staniemy mu emeryci, tak jak zawsze. Czy potrafimy tym razem wybrać rozsadek, a nie pozory, prawdę zamiast kłamstwa, sens zamiast bezsensu, po prostu siebie, czy potrafimy ?

Czym…

on czwartek, 14 kwiecień 2011. Posted in Kwiecień 2011

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci ? to popularne porzekadło ludowe. Słowa te doskonale charakteryzują obecny styl naszej edukacji.

Nie ma w niej norm szacunku nie tylko do wiedzy, ale do kształtowania ludzi w pełni świadomych swojego czasu. Popularne są licencjaty, ale twórczy pracodawca nie interesuje się pobieżnie osiągniętym dokumentem. Liczy się przede wszystkim profesjonalna kreatywność. Dlatego list intencyjny jest ważniejszy niż niejasne dokumenty jednej z wielu uczelni.

Organizatorzy tej edukacji po polsku dostrzegają ścisły związek pozornie odległych dyscyplin. To rzeczywiście znak niespokojnego XXI wieku. Niestety w typowej powierzchowności gubi się podstawowa wiedzę. Niezbędną w ambitnej tożsamości każdego współczesnego człowieka.

Są pracownicy wiedzy, którzy dostrzegają to znakomicie, Chcieliby widzieć szkoły i uczelnie jako miejsca twórczej myśli i praktyki, w których nie ma wygodnictwa, powierzchowności, stereotypów, zasiedziałych synekur i dyktatury przekładanych papierów, w których tytuły naukowe zdobywa się w koniunkturalnych układach, a nie w norwidowskim pocie czoła.

Doprawdy, polska edukacja powinna znaleźć się dobrej nowoczesnej szkole !

<<  1 2 [34 5 6 7  >>  
Wszelkie prawa zastrzezone (c) krajowa partia Emerytów i Rencistów
©Copyright by Krajowa Partia Emerytów i Rencistów. All rights reserved. Design by NeoArt.Eu. Hosting IDhost.pl.