Archive for marzec, 2008

***

piątek, marzec 28th, 2008


Wróg mojego wroga jest także i moim wrogiem ? taki absurdalny pogląd zdaje się wyznawać prezes PIS-u.

Z wyśmienitą wprawą definiuje on  swoich kolejnych nieprzyjaciół. Jako senior piszę o tym nie bez powodu. Doświadczenie emeryta wskazuje, że  w życiu najważniejsi są ludzie bliscy, jeśli nie przyjaciele,  to przynajmniej ci, którzy myślą i działają podobnie jak my sami. Z pewnością bliski okopanemu w swojej politycznej twierdzy prezesowi jest dziennikarz TVP Info (Jacek Sobala), który prowadząc w świąteczną niedzielę polityczną dysputę przeprosił swoich rozmówców za prosty język, którym będzie się posługiwał, bo po prostu chce być zrozumiany przez swoich odbiorców. Dodajmy, że większość amatorów TVP Info to seniorzy i ich to obraził w sposób chamski ten nieszczególny prezenter. A nasz rząd jakoby kochający wszystkich i wszystko jakoś nie może ciągle dostrzec 10 milionów emerytów i rencistów w ich potrzebach, troskach, obawach. Wniosek z tego jest taki, że rząd kocha inaczej a przy okazji jest jawnym grzesznikiem, ponieważ sprawiedliwość społeczna została poczytana przez Watykan jako jeden z podstawowych nowo/starych grzechów !

***

wtorek, marzec 4th, 2008


Trwa wojna o zniesienie abonamentów radiowych i telewizyjnych dla emerytów. A są oni najwierniejszymi słuchaczami i widzami dla mediów publicznych. I wiedzą doskonale, że realizacja misji społecznej tych mediów zakłada szacunek do odbiorców, uznanie ich zainteresować, pasji i ciekawości. Misja zakłada propozycje programowe na najwyższym poziomie dziennikarskim i artystycznym. Przede wszystkim zakłada, że media publiczne będą nadawcami prawdy. Zakłada objaśnianie świata, w którym żyjemy. Tymczasem seniorzy są w tym wszystkim  nieustannymi zakładnikami interesów politycznych.

 Żyjemy w rzeczywistości dyktatury młodości. Młodzi sądzą, że zawsze będą tacy sami, że zawsze będą im mniej lub sprawniej służyć komercyjne warunki egzystencji. Ale seniorzy doskonale już wiedzą, kiedy ich się szanuje, a kiedy lekceważy, kiedy są podmiotem, a kiedy jedynie przedmiotem dla partii, która ma już 46 poparcia i dla tej, która ma zaledwie 16 proc. Kiedy seniorzy zrozumieją, że ich liczba 10 milionów będzie  siłą, bronią i szansą na lepsze życie tylko wtedy, gdy ich nic i nikt nie podzieli ?