Archive for październik, 2008

***

poniedziałek, październik 27th, 2008

Pan Prezydent przeczytał (bo przecież nie wygłosił) swoje orędzie o referendum na temat prywatyzacji szpitali. Uczynił to mechanicznie i beznamiętnie. Doskonale to rozumiemy, ponieważ pomysł tego referendum to abstrakcja w sensie wykonawczym. Ani Senat ani Sejm, zdominowane przez obóz władzy, tego nie zaakceptują. Dodać trzeba i to, że nikt nie zamierza prywatyzować szpitali. Po prostu przewiduje się oddanie ich samorządom. Wynika z tego prosta prawda, że pan prezydent zapragnął wystąpić jako wierny obrońca krzywdzonego ludu przed „rządowymi krwiopijcami” w celu poprawy swojego wizerunku politycznego. Emeryci i renciści doskonale jednak znają konkretną i sprawdzalną wartość wszelkich politycznych, a zwłaszcza tych papierowych deklaracji. Pan prezydent także ruszył w Polskę w celu narodowej rozmowy z obywatelami. Niestety w specjalnych sondażach okazało się, że ci ostatni mają na głowie tyle spraw i kłopotów, że po prostu nie chcą spotykać się z marketingową głowa swojego państwa.