Prezes Jarosław Kaczyński jest mroczną postacią z Matrixa, a nie z „Realu”.
Seniorzy z ciekawością, ale jeszcze wielkim niedowierzeniem słuchali okrągłych zapewnień tego kiepskiego męża stanu o stanie pokoju.
Zamiast opozycyjnych najazdów na rządzących rozmowa i dialog.
Tymczasem trwało to zaledwie parę dni. Oto Joachim Brudziński, „pismaker”, opowiada o „spuszczonych ze smyczy kundelkach PO”.
Seniorzy doskonale widza, jak Pan Prezes przebiera nogami w pobliżu Kancelarii Premiera. Zapowiada szybki powrót do władzy.
A sondaże informują, że PIS jest, zdanie obywateli, najgorszą partia polityczną, a sam były premier najgorszą postacią w tym kukiełkowym teatrzyku władzy.
Bądźmy razem, my ludzie srebrnych włosów, w tych smutnych i przygnębiających czasach.