Trwa nieustanny żałosny, handel polityczny.
Prezydent za cenę akceptacji swojej faworytki, beznadziejnie nieudolnej Anny Fotygi, jako ambasadora Polski przy ONZ, obiecał wspieranie aspiracji Radosława Sikorskiego na stanowisko sekretarza generalnego NATO.
Polski minister przegrał europejskie szanse, ale pani Fotyga została w grze.
Okazała się skrajnie nielojalna wobec rządowej polityki zagranicznej, podczas przesłuchania we właściwej sejmowej komisji.
I premier z ministrem mają problem.
A prezydencki minister Piotr Kownacki chwali zainteresowaną za …odwagę krytykowania obcej sobie polityki. Tyle, że z ciepłej posadki nie rezygnuje.
Seniorzy z zainteresowaniem czekają na odważną krytykę prezydenta przez jego najwierniejszego z wiernych ministra !