Przed nami październik...
Przed nami październik. To jeszcze jeden miesiąc w naszym narodowym kalendarzu. Historia zajęła w swojej symbolice wszystkie nasze miesiące. To dobre i bardzo złe. Tęsknimy przecież nieustannie do tego, co w niekończącej się nadziei nazywamy normalnością.
Czy zdarzy się nam trzynasty miesiąc roku, który będzie jak niezapisana karta współczesnej historii ?
Miesiąc, który nie będzie przypominał o powstaniach, wojnach, walce, nadziejach, miesiąc, w którym nie będzie twarzy bohaterów i zdrajców.
Czy zdarzy się taki miesiąc dla nas seniorów, miesiąc bez cieni przeszłości ?
Przecież zasłużyliśmy na to swoim losem, swoim życiem, swoją pracą i wiarą w sens dni, które jeszcze nam zostały !
Przecież chcemy tak niewiele, przecież potrzeba nam „tylko trochę błękitnego nieba”!