Archive for listopad, 2009

***

środa, listopad 25th, 2009

Upadek...

Upadek prasy na horyzoncie. Cóż zresztą mogą biedne gazety wobec lawiny Internetu, wobec blogosfery i czatów. Każdy fakt natychmiast staje się własnością publiczną. Maleją i będą maleć wpływy prasy. Zresztą nie bez powodu dziennikarze popularnych tytułów coraz bardziej sobie cenią udział w telewizyjnych dyskusjach. Budzi wielki niepokój sytuacja w telewizji publicznej, będącej nieustannie w kategoriach łupu politycznego. Politycy starają się zawładnąć mediami obywatelskimi na zasadzie ciem lecących do ognia. Spłonie, ale leci. Przecież, praktyka wykazuje, że kamera TVP to jakby gorący kartofel. Ten, kto nią zawładnie, przegrywa. Seniorzy tworzą największą widownie telewizyjną. Ich wierność, zwłaszcza wobec nadawców publicznych jest wzorowa. Niestety TVP ani szanuje, ani poważa emerytów i rencistów. Nie zajmuje się ich problemami, ich życiem, dla niej nie istnieją. Któregoś dnia seniorzy zrozumieją to lekceważenie. Ich miażdżącą bronią jest przecież mały i prosty pilot !

***

poniedziałek, listopad 16th, 2009

Kryzys nie ominął...

Kryzys nie ominął wyższych uczelni. Wobec malejącej liczby studentów niektóre wyższe szkoły tracą rację bytu. Zresztą wiedza nie jest ceniona przez obecną politykę. Ci, którzy kierują losami państwa nie wiedzą, że mądrzy, twórczy obywatele stanowią istotę i życia i wszelkiego postępu. Państwo nie pomaga wyższym uczelniom. Państwo poprzez stosowne ministerstwo zajmuje się pozorami edukacji. Troszczy się o pożądane nazwy szkół wyższych, o proporcje pomiędzy poszczególnymi stopniami wiedzy w katedrach, iluż to profesorów zwyczajnych, iluż nadzwyczajnych, iluż doktorów i magistrów…Państwo jest ślepe jak kret na wyzwania współczesności i przyszłości. Seniorzy wiedzą to doskonale. Wiedzą, że państwo powinno przejść szybki kurs edukacji współczesności, od poziomu podstawowego do wyższego !

***

czwartek, listopad 5th, 2009

Kolejni politycy...

Kolejni politycy zgłaszają swoje aspiracje prezydenckie. Nie wyłaniają ich obywatele w swojej aprobacie, ale własna pycha i przeświadczenie, że to oni i tylko oni zasługują na bycie pierwszym pośród równych. Trwa „taniec z prezydentami”. Seniorzy tak sobie myślą, że to wszystko jest niepotrzebne. Pomyślny bieg spraw Polski powinien zapewnić sprawny rząd. A prezydent ? To może być postać wyłącznie reprezentująca ojczyznę. Jeśli tak, to dlaczego ma być to figura partyjna i polityczna. Niech prezydentem na jeden tylko dzień będzie obywatel, każdy obywatel wskazany statystycznie. I wtedy wszyscy będziemy prezydentami, tak jak jesteśmy Polską !