ul. Koszykowa 59, lok.15, 00-660 Warszawa
tel. 22 626 88 66
e-mail: biuro@kpeir.pl, rn@kpeir.pl
Nasza gazeta
Szukaj:

"Emeryci razem w walce o sprawiedliwość społeczną"

Grudzień 2011

Wszystko…

on wtorek, 20 grudzień 2011. Posted in Grudzień 2011

Wszystko staje się dziś grą. Czy chcemy tego, czy nie, uczestniczymy w powszechnej rywalizacji, zgodnie z zasadami przetrwania, choć na różnych tego poziomach. Nie bez powodu świat jednoczą mistrzostwa futbolistów. Piłka nożna, to wielki sposób organizacji miliardowych namiętności. Ale doskonale wiemy, my Seniorzy, że najbardziej brutalna gra odbywa się pomiędzy młodością, a starością. Teraz nie wypada być starym. Trzeba wiecznie być młodym. To niestety posępna skaza współczesnej polskości. W innych strefach kulturowych i cywilizacyjnych jest inaczej. U nas śpiewa się nostalgiczną piosenkę ?Wesołe jest życie staruszka?, która była prawda jedynie dla eleganckich Starszych Panów?. Reszta to niestety iluzja !

Statystyka…

on czwartek, 15 grudzień 2011. Posted in Grudzień 2011

Statystyka jest nieubłagana. Kobieta żyje według niej 80 lat, a mężczyzna ? 72. Polscy seniorzy żyją na tym najpiękniejszym ze światów o siedem lat krócej niż ich partnerzy w starości, w krajach Unii Europejskiej. Seniorzy za wschodnią granicą ? o siedem lat krócej niż my Polacy.

Nasz czas życia jest hańbą wszystkich możliwych rządów. Dosłownie nic nie uczyniono tej sprawie.

Dla mężczyzny, który pojawił się na świecie w trudnym roku 1940, najbliższe miesiące będą statystycznie ostatnimi. Ostatnia wiosna, ostatnie lato, ostatnia jesień i ostatnia zima.

A zbliżający się rok będzie bardzo atrakcyjny. Oto Euro 2012, Igrzyska Olimpijskie w Londynie, ale oto co najważniejsze: oszukać statystykę w imię naszej nadziei marzeń.

Żyjemy, my Seniorzy, w swojej godności i nadziei.

Przecież wiemy co dobre, a co złe, gdzie jest prawda i wierność, gdzie honor i nicość, gdzie rozpacz, a gdzie nadzieja.

Pomyślmy o sobie, gdy przeczytamy wzruszające słowa Jarosława Iwaszkiewicza napisane w naszym drugim roku życia : 1942.


?Plejady to gwiazdozbiór już październikowy:
Wypływa nad horyzont ciemno okrutnie
I patrzy na schylone, zadumane głowy,
Na połamane brzozy i pobite lutnie.

Przechodzi i o świcie drży nad moim domem,
Posyła promień cichy, ale przenikliwy,
I głosem mówi do mnie, i takim znajomym,
Że może jest kto jeszcze na świecie szczęśliwy.

Szczęśliwy, który kocha; szczęśliwy, kto wierzy;
Szczęśliwy? albo tylko tak jemu się zdaje?
Szczęśliwy, który łąką o świtaniu bieży
I na jesiennym niebie widzi gwiazdy maja ?

Nie sposób…

on poniedziałek, 05 grudzień 2011. Posted in Grudzień 2011

Nie sposób sobie poradzić z problemem czasu. Pojmowanie bezczasu możliwe jest tylko w kategoriach fizyki i mistyki. Rytm czasu, to rytm życia. Najmądrzejsze byłoby wykorzystywanie każdej drobiny czasu, każdej chwili.

A wtedy pojawia się odwieczne pytanie: czy żyć właśnie chwilą, czy w swojej rzece czasu.

Prawda jest chyba taka, że każdy ma swój czas, swój zegar życia. Czy można rozumieć swój czas ? To tak, jakby widzieć swoje odbicie w lustrze i traktować je, jako byt rzeczywisty. Tylko ludzie z przyszłych pokoleń mogą powiedzieć, czy dany nam czas przesypywaliśmy, jak piasek pomiędzy nieuważnymi palcami, czy żyliśmy najpełniej, jak potrafiliśmy.

Ale ciągle ważne są słowa z ?Hamleta?: ?Czas wyszedł z orbit?, które znajdują potwierdzenie w kolejnych postaciach świata.

Szukamy linii czasu, gubimy się w jego pętlach i z nadzieją myślimy o przyszłości.

Wszelkie prawa zastrzezone (c) krajowa partia Emerytów i Rencistów
©Copyright by Krajowa Partia Emerytów i Rencistów. All rights reserved. Design by NeoArt.Eu. Hosting IDhost.pl.