ul. Koszykowa 59, lok.15, 00-660 Warszawa
tel. 22 626 88 66
e-mail: biuro@kpeir.pl, rn@kpeir.pl
Nasza gazeta
Szukaj:

"Emeryci razem w walce o sprawiedliwość społeczną"

Lipiec 2012

Polska i Litwa…

on środa, 25 lipiec 2012. Posted in Lipiec 2012

Polska i Litwa, to teraz odległe sąsiedztwo. Wydawałoby się, że historia powinna nas łączyć, że współczesność, to także wolność i demokracja pomiędzy państwami. Zwłaszcza takimi, które tyle razem przeżyły. Tego co dobre i niestety tego, co niesprawiedliwe. Żyją Polacy na Litwie i Litwini w Polsce. Tych naszych potomków księcia Witolda poważamy, szanujemy i po prostu lubimy. Ich kulturą jest naszą kulturą, tak jak zwyczaje i język. Niestety jest to szacunek jednostronny, tylko po tej stronie granicy. Litewscy nacjonaliści chcieliby stłumienia tamtej, ich polskości. Nic nie wychodzi z prób porozumienia. Nic nie dają spotkania, konferencje, mediacje. Pani prezydent Litwy, Dalia Grybauskaite, demonstracyjnie unika polskich spotkań. Zaproponowało unikalnie groteskową „pauzę” w relacjach litewsko – polskich. Jest oczywiste, że nie można się na to zgodzić. Musimy bronić litewskich Polaków z całą moc dostępnej demokracji. A czyniąc to, będziemy bronić tego wszystkiego, co było w naszej przeszłości dobre i piękne. I wspólne !

Rodzina…

on niedziela, 15 lipiec 2012. Posted in Lipiec 2012

„Rodzina, ach rodzina, nie cieszy gdy jest, ale kiedy jej nima, samotnyś, jak pies” – śpiewali w swoim niezrównanym kabarecie Starsi Panowie Dwaj. A było to i jest trafną prawdą naszej codzienności. Do rodziny, do polskiej rodziny nieustannie starają się dobrać nasi politycy. Zdaje im się, że właśnie tam, w intymności naszego życia, znajdą swoje poparcie. Oto pokazują się ze swoimi najbliższymi dowodząc, jacy to są domowi, jacy współczujący, jacy wrażliwi. Tylko niestety nas seniorów nie przyjmują do swoich jakoby obywatelskich narodowych rodzin. Właśnie my jesteśmy niechciani, wykluczeni, pozbawieni szacunku i godności. Oto lider partii opozycyjnej powiada, że dla niego dbałość o rodzinę, to najważniejszy projekt cywilizacyjny. Projekt na huśtawce pomiędzy słupkami poparcia, czy niechęci. Oto polityk dominującej władzy z przyjemnością prezentuje reporterom swoich bliskich, ale jakby jego bliskimi nie jesteśmy my z pokoleń „srebrnych włosów”. A współtworzymy przecież polską rodzinę w najszlachetniejszym sensie !

Oto...

on czwartek, 05 lipiec 2012. Posted in Lipiec 2012

Oto przeżywamy wielką dominacje sportu w naszym życiu publicznym. Błękitna planeta, niby piłka futbolowa, a znicz olimpijski, jak Nike, w słowach poety, „od bieguna do bieguna, jedna sprawa, jedna struna”. Oczywiście, nie jest tak, jak w czasach naszych starożytnych braci, że w zmaganiach Igrzysk nie było bitewnych mieczy i nie ma przecież na Ziemi dnia bez wojny, ale jednak te wojny sportowe o całe nieba są lepsze od śmierci, którą aż nadto okrutnie znamy z tego i minionego czasu, śmierci agresji i terroru. Przecież nieustannie walczymy z sobą. O prymat, o spełnienie pychy, o władzę na świecie, czy swoich zakątkach. Sport to wyraża w formach powszechnie akceptowanych. Byłoby nieskończenie właściwe, gdyby konflikty rozstrzygano jedynie na boisku, czy ringu. Tak pięknie jeszcze nie jest, ale może kiedyś będzie. Na razie my seniorzy cieszymy się czasem wielkich emocji, radości, pesymizmu, tego splątania nadziei i klęski, które znamy doskonale z minionego i przeżywanego czasu !

Wszelkie prawa zastrzezone (c) krajowa partia Emerytów i Rencistów
©Copyright by Krajowa Partia Emerytów i Rencistów. All rights reserved. Design by NeoArt.Eu. Hosting IDhost.pl.